Rozdział 113

Trzy dni.

Trzy dni marszu przez lasy, które zdawały się ciemnieć z każdym krokiem. Trzy dni spania na zimnej ziemi i jedzenia czegokolwiek, co zdołał znaleźć.

Trzy dni myślenia o Laurze.

Buty Nikolai’a przetarły się na wylot. Ubranie miał podarte od cierni i gałęzi. A jednak szedł dalej.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie