Rozdział 151

—Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem, moja królowo — powiedział z diabelskim uśmiechem.

Przesunął się między jej nogi. Laura oplotła ramionami jego szyję. Przytrzymała go blisko, kiedy wchodził w nią powoli.

— O Boże — powiedziała.

— Jak zawsze jesteś taka cudowna — mruknął.

Poruszali się raze...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie