Rozdział 79

Laura odwróciła się i zobaczyła, że patrzy na nią z góry z kpiącym uśmieszkiem, a jego złote oczy tańczą figlarnie. Jej zdradzieckie serce zabiło szybciej na tę bliskość, a w myślach mignął jej sen — jego dłonie na jej biodrach, usta na jej szyi.

— Sama mogę wybrać broń — zdołała powiedzieć, cofają...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie