Rozdział 105

POV ELIZY

Stanęłam jak wryta.

Serce biło mi jak szalone, gdy patrzyłam na scenę przed sobą. Nie spodziewałam się... tego. Nawet w najmniejszym stopniu.

To było absolutnie oszałamiające.

Lampiony wisiały na drzewach niczym unoszące się gwiazdy.

Delikatna muzyka grała gdzieś w tle, a płatki kwiatów - ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie