Rozdział 106

POV ELIZY

Czułam, jak minuty przelatują mi między palcami jak ziarnka piasku.

Terminal był pełen hałasu podróżnych i głosu zapowiadającego przez głośniki, ale ja słyszałam tylko bicie swojego serca i głos Aleksandra, gdy mocno trzymał mnie za rękę.

"Na pewno dasz sobie radę?" zapytał, odgarniając ko...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie