Rozdział 109

POV ELIZY

Po tym, jak Derek zabrał Dianę, nastała cisza. Tylko cisza i praca. Tyle pracy.

Zatopiłam się w niej, przechodząc z jednego spotkania na drugie, sprawdzając raporty, rozwiązując spory, nadzorując zmiany patrolowe i udając, że nie zauważam pustego miejsca, gdzie kiedyś był Alexander.

Tak ba...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie