Rozdział 133

POV ALEXANDRA

Pokój był zbyt cichy. Zbyt nieruchomy.

To była taka cisza, która wydawała się głośniejsza niż jakiekolwiek pole bitwy. Siedziałem na swoim łóżku, otoczony prezentami, które wysłałem Elizie.

Odesłała każdy jeden prezent, który jej wysłałem. Wszystkie były nietknięte.

Chyba na to zasłuży...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie