Rozdział 136

Punkt widzenia Alexandra

Butelka była do połowy pusta, kiedy znów ją podniosłem - a może już była pusta. Nie mogłem powiedzieć. Na podłodze leżały wszędzie puste butelki.

Wlałem ostatnią kroplę do kryształowej szklanki. Moja ręka drżała, gdy to robiłem. Palenie alkoholu już mi nie przeszkadzało - ni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie