Rozdział 180

PERSPEKTYWA NATALIE

Trening był dla mnie jak bezpieczna przystań.

To było miejsce, gdzie czułam się najbardziej użyteczna, najbardziej żywa i najbardziej jak ja sama. Ale ostatnio coś było nie tak.

Obserwowałam Oliveirę i wydawało się, że sytuacja jest jeszcze gorsza, niż myślałam.

Zauważyłam ją. Cz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie