Rozdział 186

PERSPEKTYWA NATALIE

Gdy tylko wróciłam do swojego pokoju, zamknęłam drzwi i przekręciłam klucz.

Ręce mi drżały. Kolana miałam jak z waty. Wciąż czułam na sobie ciężar, smród i przerażenie obecności Neda.

Zerwałam z siebie ubrania i rzuciłam je przez pokój.

Uderzyły w ścianę, ale nie obchodziło mnie ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie