Rozdział 200

PUNKT WIDZENIA NATALII

Nie wiem, jak długo leżałam skulona na łóżku, wpatrując się w nicość.

Czas się rozmywał. Może to były godziny. Może minuty. Moje myśli nie przestawały się kręcić. Serce wciąż bolało, jakby zostało rozcięte i pozostawione do krwawienia.

Nie ruszałam się. Nie chciałam.

Wciąż leż...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie