Rozdział 205

PUNKT WIDZENIA NATALII

Wyciągnęłam ramiona nad głowę, pozwalając, by wiatr owiał mi twarz.

Powietrze było dziś świeże. Takie, które sprawia, że chcesz zapomnieć o swoich problemach i po prostu... biec.

Liam stał obok mnie na polu treningowym. Zauważyłam, że patrzył na mnie.

Kaia poruszyła się we mni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie