Rozdział 232

POV LIAMA

Minęły już dni odkąd go pojmaliśmy. Dni chodzenia w kółko, przesłuchiwania, planowania. I wciąż—nic.

Alistair siedział w celi lochów, jakby był na wakacjach.

Za każdym razem, gdy schodziłem po kamiennych schodach, miałem nadzieję zobaczyć jakąś rysę na jego fasadzie. Miałem nadzieję na jak...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie