Rozdział 240

PUNKT WIDZENIA NATALII

W momencie, gdy Oliveria wyszła, cisza w pokoju stała się ogłuszająca. Miałam w sobie tyle emocji – poczucie winy, żal i zamęt.

Ciągle pytałam siebie – co jest ze mną nie tak?

Oliveria nie zrobiła nic złego.

Ostatnio moje emocje były wszędzie. Łatwo traciłam cierpliwość i wyży...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie