Rozdział 281

NATALIE’S POV

Poczułam światło palące za moimi powiekami. Przez chwilę myślałam, że nie żyję.

Ale potem poczułam ciężar na klatce piersiowej. Wciągnęłam oddech, który palił mnie jak ogień, i zdałam sobie sprawę, że nie, nie byłam martwa. Żyłam.

Zbyt żywa.

Energia szalała w moich żyłach jak błyskawic...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie