Rozdział 293

Punkt Widzenia Natalie

Niektóre dni wciąż nie mogłam uwierzyć, że to moje życie.

Stojąc na balkonie pałacu, obserwowałam dziedziniec poniżej. Wojownicy ćwiczyli. Młode szczeniaki biegały obok nich, goniąc się nawzajem z drewnianymi mieczami. Ich śmiech odbijał się echem w powietrzu.

Omegi przechodzi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie