Rozdział 67

POV ELIZY

Światło świecy odbijało się od stołu wojennego, podkreślając narysowane mapy bitewne i strategiczne rozmieszczenia oznaczone grubym atramentem.

Moje oczy pozostały utkwione na Aleksandrze, który pochylał się nad stołem.

Jego brwi były zmarszczone, a palce przesuwały się po mapie. Jego obec...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie