Rozdział 76

PUNKT WIDZENIA ELIZY

Czułam napięcie bijące od Aleksandra jak ciepło od ognia. Skrzyżował ramiona na szerokiej piersi i patrzył na mnie swoimi intensywnymi oczami. W jego spojrzeniu kłębiły się emocje, ale jedna była bardzo wyraźna: zazdrość.

Prawie westchnęłam. Znowu?

Na początku nic nie powiedział...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie