Rozdział 9

POV ELIZY

W końcu nadszedł dzień, na który tak długo czekałam.

To był dzień, w którym Derek, Maya i ja mieliśmy stanąć przed królem Lykanów na ceremonii unieważnienia. Dzień, który miał być moim triumfem nad Derekiem. Teraz, gdy nadeszła noc, a księżyc był już wysoko na niebie, wszystko wydawało się...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie