Rozdział 148

Po początkowej panice ekspedientka szybko odzyskała rezon i oświadczyła twardo: „Proszę pani, musi pani uważać na to, co pani mówi! Za takie słowa grożą konsekwencje prawne. To poważnie uderza w reputację naszego sklepu. Nasz właściciel nigdy nie sprzedawałby podróbek!”

Emily nie mogła się powstrzy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie