Rozdział 209

Kelly szczerze jej nie znosiła, ale Robert?

Ramię Roberta spoczywało na ramionach Kelly. Super — kolejny, co jej nie cierpiał.

Nie potrafiła powstrzymać lekkiej melancholii. Użeranie się z samą Kelly było już wystarczająco wyczerpujące — a teraz musiała ogarnąć ich oboje.

Jednak Carol nie pozwoli...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie