Rozdział 217

„Pani Windsor, co za zaszczyt wreszcie panią poznać. Nie miałam pojęcia, że jest pani taka młoda.”

„Pani Windsor, widziałam pani ostatnie portfolio projektów — istna petarda, absolutnie olśniewające, niesamowicie nowatorskie.”

„Wszyscy przebieramy nogami przed premierą pani nowej kolekcji, pani Wi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie