Rozdział 53 Powołanie pana Andrzeja

X: [Pani Garcíа, proszę być spokojna. Pieniądze dotarły. Wszystko załatwię natychmiast. Znikną bez śladu. Jak tylko będzie ich pani znowu potrzebować, wystarczy jedno słowo.]

Dopiero wtedy Jennifer wypuściła z płuc cichy oddech ulgi. Skasowała całą historię czatu i ślady przelewu.

Miała nadzieję, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie