127

ENZO

Nie mogłem spać bez niej. Nie mogłem oddychać bez niej. Znowu odeszła i nie mogłem jej znaleźć. Szukaliśmy wszędzie w szpitalu. Mężczyzna, z którym była, był nieznany, jakby nawet nie istniał. Nie mogłem nawet jeść bez niej. Prawie nic nie jadłem. Moja głowa ciągle brzęczała, a oczy piekły z b...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie