
Zmuszona do małżeństwa z mafijnym lordem
Hira Baig · W trakcie · 183.4k słów
Wstęp
"Wujku, proszę! To złe!" jęknęłam, drżąc ze strachu. Mężczyźni tacy jak on byli znani z tego, że krzywdzili.
"Jeśli podejdę, nie będzie to dla ciebie dobre." Jego przeszywające spojrzenie wróciło na moją twarz, gdy jego głos rozbrzmiał w pokoju.
Drżącymi rękami próbowałam rozpiąć suknię ślubną. Łzy napłynęły mi do oczu, nie mogłam ich już dłużej powstrzymywać. Pozwoliłam, by suknia opadła na ziemię. "Majtki też!" Znów na mnie warknął. Upokorzona przed mężczyzną, o którym myślałam, że nigdy mnie nie skrzywdzi, nie miałam innego wyjścia, jak tylko mu się podporządkować.
………….
Na osiemnaste urodziny Ariana chciała powiedzieć ojcu o swoich planach na przyszłość. Była genialną uczennicą, przygotowywała się do rozpoczęcia studiów na pełnym stypendium. Ale jej życie wywróciło się do góry nogami, gdy przybrany brat jej ojca, bezwzględny mafioso Enzo De Luca, zmusił ją do małżeństwa, aby ocalić życie jej ojca. Czy Ariana kiedykolwiek wyjdzie z złotej klatki Enza i będzie żyła życiem, o jakim marzyła? Czy też zginie w tej złotej klatce?
Rozdział 1
PUNKT WIDZENIA TRZECIEJ OSOBY:
Z zasłoniętymi oczami, Ariana wisiała pod sufitem. W ustach miała kulkowy knebel, który uniemożliwiał jej mówienie. Drżała ze strachu, nie mając pojęcia, co ją czeka. Jak jej Mistrz/Mąż zamierzał ją ukarać. Starała się ze wszystkich sił, aby nie zadławić się śliną. Zimno sprawiało, że nie mogła zignorować ucisku w pęcherzu. Celowo kazał jej wypić dwie butelki wody podczas kolacji.
Miała pasy wokół szyi i pleców, aby upewnić się, że nie spadnie ani nie zrobi sobie krzywdy w inny sposób. Oprócz tych pasów miała na sobie ubranie. Seksowną czerwoną bieliznę. Jednak nie zakrywała ona miejsc, które powinna. Jej piersi wystawały z trójkątów stanika. A majtki miały rozcięcie, które całkowicie obnażało jej intymne miejsca.
Usłyszała ciężkie kroki zbliżające się do niej. Myślała, że jest psychicznie gotowa na to, co ją czeka. Ale nie miała pojęcia, co on tym razem zaplanował. Ariana próbowała krzyczeć na całe gardło, gdy skórzany bicz dotknął jej idealnie okrągłej pupy bardziej brutalnie niż kiedykolwiek wcześniej. Ale jej krzyki były stłumione przez knebel. Nigdy w życiu nie pomyślałaby, że w ciągu kilku tygodni jej życie zamieni się z raju w piekło. A może to tylko chwila...
…….
Kilka tygodni wcześniej, były osiemnaste urodziny Ariany. Jej ojciec, Vincent Rossi, urządził jej największe przyjęcie. Dlaczego? Było wiele powodów. Były to jej osiemnaste urodziny. Nie była już małą dziewczynką, ale bardzo inteligentną i życzliwą kobietą. Piękną kobietą. Ukończyła szkołę średnią, zdobywając najwyższe wyniki w ciągu ostatnich dwóch dekad. I zdała egzamin na stypendium. Nie że tego potrzebowała. Jej ojciec był miliarderem, prowadzącym dobrze znany biznes.
Ariana była także księżniczką swojego starszego brata, Braxtona. Miała nadzieję na 25% lub może 50% stypendium. Ale była zachwycona, gdy szkoła biznesu powiedziała jej, że zakwalifikowała się na pełne stypendium. Tak, szła do szkoły biznesu, ponieważ planowała kiedyś założyć własny biznes. Tak jak jej ojciec.
Vincent zaprosił wszystkich jej kolegów z klasy, nawet te złośliwe dziewczyny. Wszyscy bawili się świetnie, podczas gdy Ariana tańczyła ze swoim narzeczonym. Charlie i Ariana zaczęli się spotykać, gdy zaczęli szkołę średnią. Charlie był synem najlepszego przyjaciela Vincenta i jego partnera biznesowego. Dorastali razem. Zdecydowali się być razem, gdy mieli 16 lat i zaręczyli się.
Charlie również szedł do szkoły biznesu z Arianą. A po uzyskaniu dyplomu planowali się pobrać. Ariana nawet wybrała swoją suknię ślubną, gdy poszła na zakupy na swoje urodziny. W tej cielistej, brzoskwiniowej sukni w kształcie litery A, Ariana wyglądała jak księżniczka z bajki.
Charlie ujął jej twarz i pocałował ją w czoło. „Wyglądasz absolutnie cudownie, jak zawsze. Brakuje mi słów, by cię komplementować, kochanie.” Charlie szepnął miękko, podziwiając piękno przed swoimi oczami. Oczy Ariany skierowały się w stronę wejścia do rezydencji. Zobaczyła znajome osiem samochodów wjeżdżających na teren posiadłości.
„Poczekaj na mnie!” Ariana powiedziała, odchodząc od Charliego i podchodząc do swojego wujka, który właśnie wchodził do rezydencji.
„Cześć! Myślałam, że nigdy nie przyjedziesz, wujku Enzo. Zostawiłam dla ciebie twoją ulubioną pizzę.” Ariana powiedziała, gdy tylko zobaczyła Enza. Enzo spojrzał na nią od stóp do głów, a jego oczy pociemniały.
„Gdzie jest twój ojciec?” Enzo zapytał gniewnie. Wyglądał na spieszącego się. Ariana przełknęła ślinę, ponieważ to był pierwszy raz, gdy Enzo mówił do niej w ten sposób, w gniewnym tonie.
„Dobry wieczór, panie Enzo. Pan Vincent jest w swoim gabinecie, razem z żoną i panem Braxtonem.” Służąca przyszła z pomocą Arianie. Kiwnąwszy głową, Enzo wszedł do rezydencji, nie witając Ariany. Było to dla niej dziwne, ale zignorowała to. Zignorowała również dziwne uczucie w brzuchu.
Enzo wszedł do gabinetu Vincenta bez pukania. Chwycił za szyje zarówno Braxtona, jak i Vincenta, zmuszając ich do klęknięcia przed sobą. „Co ty robisz, Enzo? Oszalałeś?” Jana Rossi, żona Vincenta, krzyknęła na Enza.
Enzo spojrzał gniewnie na Janę i przyłożył palec wskazujący do ust, dając jej znak, żeby była cicho. „Nie straciłem rozumu, szwagierko. Twój mąż i syn stracą głowy w ciągu godziny.” Enzo poinformował biedną kobietę sarkastycznym tonem.
„Co... co? O czym ty mówisz?” zapytała Jana, czując, jak panika zaczyna rosnąć w jej piersi.
„Nie powiedziałeś jej, prawda?” Enzo zapytał swojego przyrodniego brata, z ironią w głosie.
„Vincent znowu zaczął grać w hazard. Poszedł grać zeszłej nocy i przegrał ten dworek w zakładzie. A Braxton wziął pożyczkę od lichwiarzy. Nie spłacił ani grosza, a teraz wszyscy będą tu za godzinę, żeby zabrać wszystko.” Enzo poinformował Janę o tym, co jej syn i mąż zrobili.
Do pokoju weszła Ariana i serce jej zamarło. „Tato!” Enzo usłyszał Arianę i odwrócił się, żeby spojrzeć gniewnie na jednego ze swoich ludzi, który miał zamknąć drzwi. Ariana pobiegła do swojego ojca, ale Enzo złapał ją za rękę i posadził na kolanach, jak zawsze. „Co robisz, wujku Enzo?” zapytała słodko Ariana.
„Lichwiarze widzieli Braxtona z Arianą. I planują wziąć swoją zapłatę, zabierając Arianę ze sobą.” Enzo warknął, patrząc na Arianę.
Ariana była zdezorientowana, odwróciła się, żeby spojrzeć na matkę. „Ale za co?” zapytała Jana, ściskając rękę na piersi.
„Och, daj spokój, szwagierko. Jesteś mądrą kobietą. Wiesz, że nasza Ariana wyrosła na piękną kobietę. Czego innego mogliby od niej chcieć.” Enzo odpowiedział sarkastycznie. Ariana próbowała się uwolnić z uścisku Enza. Ale on warknął na nią, sprawiając, że zamarła na jego kolanach.
„Jak mogliście to zrobić? I to Arianie. Tak ciężko pracowała, żeby dojść do tego, gdzie jest teraz.” Jana zaczęła płakać, karcąc męża i syna za to, co zrobili.
„Przepraszam, kochanie. Miałem słaby moment i zanim się zorientowałem, tonąłem.” Vincent nawet nie próbował podnieść wzroku.
„Enzo! Proszę, zrób coś. Wiem, że możesz coś zrobić. Proszę, uratuj moją rodzinę. Przysięgam, że nigdy więcej do tego nie dopuszczę.” Jana padła na kolana, błagając Enza o uratowanie jej rodziny.
„Mówiłaś to ostatnim razem, szwagierko. Nie udało ci się ich upilnować. Poza tym, nie łączy nas więź krwi. Jestem tylko kimś, kogo ojciec Vincenta przygarnął z litości.” Enzo odpowiedział spokojnym tonem.
„Proszę, Enzo. Ten jeden raz. Proszę, spłać długi. Przysięgam, że nigdy więcej do tego nie dopuszczę.” Jana błagała go ponownie, ale Enzo tylko zaśmiał się z niej z rozbawieniem.
„Chyba sobie kpisz, szwagierko. Wiesz, ile pieniędzy oni obaj są winni? Około sześciu miliardów, jeśli policzyć razem.” Enzo powiedział Janie, ile są winni mafii i lichwiarzom. Zaskoczona złapała oddech. Na moment zapomniała, jak oddychać.
„I zawsze spłacam ich długi, nie prosząc cię o nic w zamian. Twój syn nawet mnie nie szanuje po tym wszystkim...” Enzo dodał cicho, z figlarnym uśmieszkiem na twarzy.
„Proszę, Enzo. Ariana jest niewinna, i wiesz to lepiej ode mnie. Pomogłeś nam ją wychować. Trzymałeś ją pierwszy w ramionach, nawet przede mną. Dla niej, i dla mnie. Proszę, proszę, uratuj moją rodzinę. Uratuj moją córkę. Ona nie ma nic wspólnego z ich grzechami.” Jana prosiła, mając nadzieję, że jest jeszcze coś, co może uratować jej rodzinę przed nadciągającym tsunami.
Enzo westchnął z rezygnacją i spojrzał na niewinną twarz Ariany. „Jakoś ich zobaczyli. I teraz chcą ją. Jest tylko jeden sposób, żeby uratować Arianę. Musi wyjść za mnie za mąż.” Enzo bezwstydnie ogłosił, czego chce w zamian.
„Ty cholerny zboczeńcu! Mój ojciec cię adoptował. Wychowywałeś ją jak swoją siostrzenicę. To moja niewinna córka. Jak mogłeś myśleć o dziewczynie, którą pomogłeś nam wychować?” Vincent wrzasnął na Enza wściekle. Szarpał się, żeby się uwolnić, ale jego prawą ręką, Jackson, uderzył Vincenta w twarz. A Ariana była w stanie szoku.
Ostatnie Rozdziały
#210 210
Ostatnia Aktualizacja: 1/14/2026#209 209
Ostatnia Aktualizacja: 1/14/2026#208 208
Ostatnia Aktualizacja: 1/14/2026#207 207
Ostatnia Aktualizacja: 1/14/2026#206 206
Ostatnia Aktualizacja: 1/14/2026#205 205
Ostatnia Aktualizacja: 1/14/2026#204 204
Ostatnia Aktualizacja: 1/14/2026#203 203
Ostatnia Aktualizacja: 1/14/2026#202 202
Ostatnia Aktualizacja: 1/14/2026#201 201
Ostatnia Aktualizacja: 1/14/2026
Może Ci się spodobać 😍
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.
Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.
Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.
Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.
– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.
Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla
Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.
Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.
To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.
Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.
Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.
Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.
Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?
Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.
Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.












