
Zmuszona do małżeństwa z mafijnym lordem
Hira Baig · W trakcie · 183.6k słów
Wstęp
"Wujku, proszę! To złe!" jęknęłam, drżąc ze strachu. Mężczyźni tacy jak on byli znani z tego, że krzywdzili.
"Jeśli podejdę, nie będzie to dla ciebie dobre." Jego przeszywające spojrzenie wróciło na moją twarz, gdy jego głos rozbrzmiał w pokoju.
Drżącymi rękami próbowałam rozpiąć suknię ślubną. Łzy napłynęły mi do oczu, nie mogłam ich już dłużej powstrzymywać. Pozwoliłam, by suknia opadła na ziemię. "Majtki też!" Znów na mnie warknął. Upokorzona przed mężczyzną, o którym myślałam, że nigdy mnie nie skrzywdzi, nie miałam innego wyjścia, jak tylko mu się podporządkować.
………….
Na osiemnaste urodziny Ariana chciała powiedzieć ojcu o swoich planach na przyszłość. Była genialną uczennicą, przygotowywała się do rozpoczęcia studiów na pełnym stypendium. Ale jej życie wywróciło się do góry nogami, gdy przybrany brat jej ojca, bezwzględny mafioso Enzo De Luca, zmusił ją do małżeństwa, aby ocalić życie jej ojca. Czy Ariana kiedykolwiek wyjdzie z złotej klatki Enza i będzie żyła życiem, o jakim marzyła? Czy też zginie w tej złotej klatce?
Rozdział 1
PUNKT WIDZENIA TRZECIEJ OSOBY:
Z zasłoniętymi oczami, Ariana wisiała pod sufitem. W ustach miała kulkowy knebel, który uniemożliwiał jej mówienie. Drżała ze strachu, nie mając pojęcia, co ją czeka. Jak jej Mistrz/Mąż zamierzał ją ukarać. Starała się ze wszystkich sił, aby nie zadławić się śliną. Zimno sprawiało, że nie mogła zignorować ucisku w pęcherzu. Celowo kazał jej wypić dwie butelki wody podczas kolacji.
Miała pasy wokół szyi i pleców, aby upewnić się, że nie spadnie ani nie zrobi sobie krzywdy w inny sposób. Oprócz tych pasów miała na sobie ubranie. Seksowną czerwoną bieliznę. Jednak nie zakrywała ona miejsc, które powinna. Jej piersi wystawały z trójkątów stanika. A majtki miały rozcięcie, które całkowicie obnażało jej intymne miejsca.
Usłyszała ciężkie kroki zbliżające się do niej. Myślała, że jest psychicznie gotowa na to, co ją czeka. Ale nie miała pojęcia, co on tym razem zaplanował. Ariana próbowała krzyczeć na całe gardło, gdy skórzany bicz dotknął jej idealnie okrągłej pupy bardziej brutalnie niż kiedykolwiek wcześniej. Ale jej krzyki były stłumione przez knebel. Nigdy w życiu nie pomyślałaby, że w ciągu kilku tygodni jej życie zamieni się z raju w piekło. A może to tylko chwila...
…….
Kilka tygodni wcześniej, były osiemnaste urodziny Ariany. Jej ojciec, Vincent Rossi, urządził jej największe przyjęcie. Dlaczego? Było wiele powodów. Były to jej osiemnaste urodziny. Nie była już małą dziewczynką, ale bardzo inteligentną i życzliwą kobietą. Piękną kobietą. Ukończyła szkołę średnią, zdobywając najwyższe wyniki w ciągu ostatnich dwóch dekad. I zdała egzamin na stypendium. Nie że tego potrzebowała. Jej ojciec był miliarderem, prowadzącym dobrze znany biznes.
Ariana była także księżniczką swojego starszego brata, Braxtona. Miała nadzieję na 25% lub może 50% stypendium. Ale była zachwycona, gdy szkoła biznesu powiedziała jej, że zakwalifikowała się na pełne stypendium. Tak, szła do szkoły biznesu, ponieważ planowała kiedyś założyć własny biznes. Tak jak jej ojciec.
Vincent zaprosił wszystkich jej kolegów z klasy, nawet te złośliwe dziewczyny. Wszyscy bawili się świetnie, podczas gdy Ariana tańczyła ze swoim narzeczonym. Charlie i Ariana zaczęli się spotykać, gdy zaczęli szkołę średnią. Charlie był synem najlepszego przyjaciela Vincenta i jego partnera biznesowego. Dorastali razem. Zdecydowali się być razem, gdy mieli 16 lat i zaręczyli się.
Charlie również szedł do szkoły biznesu z Arianą. A po uzyskaniu dyplomu planowali się pobrać. Ariana nawet wybrała swoją suknię ślubną, gdy poszła na zakupy na swoje urodziny. W tej cielistej, brzoskwiniowej sukni w kształcie litery A, Ariana wyglądała jak księżniczka z bajki.
Charlie ujął jej twarz i pocałował ją w czoło. „Wyglądasz absolutnie cudownie, jak zawsze. Brakuje mi słów, by cię komplementować, kochanie.” Charlie szepnął miękko, podziwiając piękno przed swoimi oczami. Oczy Ariany skierowały się w stronę wejścia do rezydencji. Zobaczyła znajome osiem samochodów wjeżdżających na teren posiadłości.
„Poczekaj na mnie!” Ariana powiedziała, odchodząc od Charliego i podchodząc do swojego wujka, który właśnie wchodził do rezydencji.
„Cześć! Myślałam, że nigdy nie przyjedziesz, wujku Enzo. Zostawiłam dla ciebie twoją ulubioną pizzę.” Ariana powiedziała, gdy tylko zobaczyła Enza. Enzo spojrzał na nią od stóp do głów, a jego oczy pociemniały.
„Gdzie jest twój ojciec?” Enzo zapytał gniewnie. Wyglądał na spieszącego się. Ariana przełknęła ślinę, ponieważ to był pierwszy raz, gdy Enzo mówił do niej w ten sposób, w gniewnym tonie.
„Dobry wieczór, panie Enzo. Pan Vincent jest w swoim gabinecie, razem z żoną i panem Braxtonem.” Służąca przyszła z pomocą Arianie. Kiwnąwszy głową, Enzo wszedł do rezydencji, nie witając Ariany. Było to dla niej dziwne, ale zignorowała to. Zignorowała również dziwne uczucie w brzuchu.
Enzo wszedł do gabinetu Vincenta bez pukania. Chwycił za szyje zarówno Braxtona, jak i Vincenta, zmuszając ich do klęknięcia przed sobą. „Co ty robisz, Enzo? Oszalałeś?” Jana Rossi, żona Vincenta, krzyknęła na Enza.
Enzo spojrzał gniewnie na Janę i przyłożył palec wskazujący do ust, dając jej znak, żeby była cicho. „Nie straciłem rozumu, szwagierko. Twój mąż i syn stracą głowy w ciągu godziny.” Enzo poinformował biedną kobietę sarkastycznym tonem.
„Co... co? O czym ty mówisz?” zapytała Jana, czując, jak panika zaczyna rosnąć w jej piersi.
„Nie powiedziałeś jej, prawda?” Enzo zapytał swojego przyrodniego brata, z ironią w głosie.
„Vincent znowu zaczął grać w hazard. Poszedł grać zeszłej nocy i przegrał ten dworek w zakładzie. A Braxton wziął pożyczkę od lichwiarzy. Nie spłacił ani grosza, a teraz wszyscy będą tu za godzinę, żeby zabrać wszystko.” Enzo poinformował Janę o tym, co jej syn i mąż zrobili.
Do pokoju weszła Ariana i serce jej zamarło. „Tato!” Enzo usłyszał Arianę i odwrócił się, żeby spojrzeć gniewnie na jednego ze swoich ludzi, który miał zamknąć drzwi. Ariana pobiegła do swojego ojca, ale Enzo złapał ją za rękę i posadził na kolanach, jak zawsze. „Co robisz, wujku Enzo?” zapytała słodko Ariana.
„Lichwiarze widzieli Braxtona z Arianą. I planują wziąć swoją zapłatę, zabierając Arianę ze sobą.” Enzo warknął, patrząc na Arianę.
Ariana była zdezorientowana, odwróciła się, żeby spojrzeć na matkę. „Ale za co?” zapytała Jana, ściskając rękę na piersi.
„Och, daj spokój, szwagierko. Jesteś mądrą kobietą. Wiesz, że nasza Ariana wyrosła na piękną kobietę. Czego innego mogliby od niej chcieć.” Enzo odpowiedział sarkastycznie. Ariana próbowała się uwolnić z uścisku Enza. Ale on warknął na nią, sprawiając, że zamarła na jego kolanach.
„Jak mogliście to zrobić? I to Arianie. Tak ciężko pracowała, żeby dojść do tego, gdzie jest teraz.” Jana zaczęła płakać, karcąc męża i syna za to, co zrobili.
„Przepraszam, kochanie. Miałem słaby moment i zanim się zorientowałem, tonąłem.” Vincent nawet nie próbował podnieść wzroku.
„Enzo! Proszę, zrób coś. Wiem, że możesz coś zrobić. Proszę, uratuj moją rodzinę. Przysięgam, że nigdy więcej do tego nie dopuszczę.” Jana padła na kolana, błagając Enza o uratowanie jej rodziny.
„Mówiłaś to ostatnim razem, szwagierko. Nie udało ci się ich upilnować. Poza tym, nie łączy nas więź krwi. Jestem tylko kimś, kogo ojciec Vincenta przygarnął z litości.” Enzo odpowiedział spokojnym tonem.
„Proszę, Enzo. Ten jeden raz. Proszę, spłać długi. Przysięgam, że nigdy więcej do tego nie dopuszczę.” Jana błagała go ponownie, ale Enzo tylko zaśmiał się z niej z rozbawieniem.
„Chyba sobie kpisz, szwagierko. Wiesz, ile pieniędzy oni obaj są winni? Około sześciu miliardów, jeśli policzyć razem.” Enzo powiedział Janie, ile są winni mafii i lichwiarzom. Zaskoczona złapała oddech. Na moment zapomniała, jak oddychać.
„I zawsze spłacam ich długi, nie prosząc cię o nic w zamian. Twój syn nawet mnie nie szanuje po tym wszystkim...” Enzo dodał cicho, z figlarnym uśmieszkiem na twarzy.
„Proszę, Enzo. Ariana jest niewinna, i wiesz to lepiej ode mnie. Pomogłeś nam ją wychować. Trzymałeś ją pierwszy w ramionach, nawet przede mną. Dla niej, i dla mnie. Proszę, proszę, uratuj moją rodzinę. Uratuj moją córkę. Ona nie ma nic wspólnego z ich grzechami.” Jana prosiła, mając nadzieję, że jest jeszcze coś, co może uratować jej rodzinę przed nadciągającym tsunami.
Enzo westchnął z rezygnacją i spojrzał na niewinną twarz Ariany. „Jakoś ich zobaczyli. I teraz chcą ją. Jest tylko jeden sposób, żeby uratować Arianę. Musi wyjść za mnie za mąż.” Enzo bezwstydnie ogłosił, czego chce w zamian.
„Ty cholerny zboczeńcu! Mój ojciec cię adoptował. Wychowywałeś ją jak swoją siostrzenicę. To moja niewinna córka. Jak mogłeś myśleć o dziewczynie, którą pomogłeś nam wychować?” Vincent wrzasnął na Enza wściekle. Szarpał się, żeby się uwolnić, ale jego prawą ręką, Jackson, uderzył Vincenta w twarz. A Ariana była w stanie szoku.
Ostatnie Rozdziały
#210 210
Ostatnia Aktualizacja: 6/3/2026#209 209
Ostatnia Aktualizacja: 6/3/2026#208 208
Ostatnia Aktualizacja: 6/3/2026#207 207
Ostatnia Aktualizacja: 6/3/2026#206 206
Ostatnia Aktualizacja: 6/3/2026#205 205
Ostatnia Aktualizacja: 6/3/2026#204 204
Ostatnia Aktualizacja: 6/3/2026#203 203
Ostatnia Aktualizacja: 6/3/2026#202 202
Ostatnia Aktualizacja: 6/3/2026#201 201
Ostatnia Aktualizacja: 6/3/2026
Może Ci się spodobać 😍
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników












