Koniec

Po miesiącach otrzymałam wiadomość od mojego męża. Podał mi lokalizację i poprosił, żebym tam była. Serce zamarło mi w piersi, gdy zobaczyłam, że to szpital. Zamiast panikować, postanowiłam zachować spokój i dotrzeć do szpitala. Zamówiłam taksówkę i pojechałam. Na miejscu musiałam czekać przy wejści...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie