143

ARIANA

Wracałam do swojej sypialni, kiedy ktoś złapał mnie za ramię od tyłu. Głośno westchnęłam, gdy Enzo obrócił mnie i zderzyłam się z jego twardą klatką piersiową. Był wściekły. Jakby go w jakiś sposób obraziłam. „Przyszli tu, żeby się pogodzić. Miałaś to wszystko puścić w niepamięć i zacząć od ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie