146

ARIANA

Zajęło im to prawie dwie godziny, ale wydawało się, że minęła wieczność. W końcu lekarze wrócili z wynikami w rękach. W międzyczasie udało nam się namówić Suzie, żeby coś zjadła. Wszyscy czekaliśmy na wyniki z ogromnym niepokojem. „Sprawdziliśmy dziecko na wszelkie możliwe sposoby. Nie znale...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie