161

ARIANA

Po kolacji Enzo zaniósł mnie z powrotem do naszej sypialni na rękach. Marian spała spokojnie w swoim łóżeczku. Enzo położył mnie na łóżku. Moje serce przyspieszyło, gdy zobaczyłam, jak zdejmuje ubrania tuż przed moimi oczami. Nie miał na sobie nic poza tym fartuchem. Gdy zerwał go z siebie, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie