182

CLARISSA

Mój ojciec nie był wcale zadowolony, że opuszczamy terytorium stada. Ale mieliśmy pracę do wykonania i nie chciał mnie puścić samej. W pewnym sensie, ja też czułam ulgę. Jego obecność wokół mnie sprawiała, że czułam się bezpieczna. Bezpieczniejsza niż kiedykolwiek wcześniej w życiu. Zawsze...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie