191

PUNKT WIDZENIA MATHEW'A:

Chodziłem w tę i z powrotem jak szaleniec. Stałem blisko wodospadu Niagara. Czekałem na mojego ojca. Nie mogłem już dłużej czekać. Zajmowało mu to zbyt dużo czasu. Czekałem na niego godzinami. Obiecał, że spotka się ze mną przed wschodem słońca. Było już prawie dziewiąta ra...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie