204

Punkt widzenia ERIKI:

Zawstydzona, pokręciłam głową i zrobiłam naburmuszoną minę. Nie spojrzałam na niego. Ale wiedziałam wystarczająco dużo, by zdawać sobie sprawę, że moja odmowa mogła go zdenerwować. A może zdezorientować, jeśli nie był zły. Po kilku chwilach podniosłam głowę, by na niego spojrz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie