Posłuszeństwo

ARIANA

Kiedy znów otworzyłam oczy, przywitał mnie szeroki uśmiech na jego twarzy. Enzo leżał obok mnie, ubrany w idealnie dopasowany smoking. Ciemnoszary kolor pasował do niego znakomicie. Jęknęłam, gdy odgarnął jeden z moich blond kosmyków za ucho, który zasłaniał moją twarz przed jego intensywnym...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie