Czczenie Ariany

ARIANA

Ledwo oddychałam. Płytkie oddechy, i to jeszcze drżące. W jego oczach widziałam bestię, którą zamknął po tamtej nocy. Ale ja ją uwolniłam, drażniąc go. „Więc powiedz mi, moja słodyczy. Czy to będzie most, czy znajdę tam wodospad?” Powtórzył swoje pytanie. Wyginęłam plecy i próbowałam wyrwać ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie