Kochaj mnie, Enzo

ARIANA

Enzo już nie pozwalał mi rozbierać go. Siedzieliśmy na skraju łóżka. Miałam w ręku szklankę z odrobiną szkockiej. „Zaciśnij nos, przełknij to. Będzie palić przez kilka sekund, ale potem będzie dobrze. Tyle szkockiej załatwi sprawę.” Szeptał, głaszcząc mnie po plecach. Nie chciałam tego pić, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie