Piękne Blondynki

ARIANA

Siedziałam na kolanach Enzo. Przed krzesłem umieszczone było lusterko. „Jesteś gotowa?” zapytał cicho. Powoli skinęłam głową, patrząc w lustro. Łzy już zaczęły napływać mi do oczu.

Zanim zdążył dotknąć moich włosów, Enzo obrócił mnie w swoich ramionach. Teraz patrzyłam na niego zamiast w lu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie