Rozdział 129

"Proszę, obudź się Xander, jestem tutaj, po prostu się obudź." Szepnęłam, trzymając jego rękę, ale on się nie ruszył.

  "Co mu jest, doktorze? Dlaczego jest w takim stanie?" zapytał Dante, a ja spojrzałam na lekarza z nadzieją.

  "Naprawdę nie wiem, co mu jest, zwłaszcza dlaczego ma tak wysoką gorąc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie