
Znienawidzona Partnerka Alfa Króla
Night Owl · Zakończone · 211.1k słów
Wstęp
„Ty? Odrzucasz mnie? Nie przyjmuję twojego odrzucenia, nie uciekniesz mi, partnerko,” wypluł, jego głos był pełen nienawiści. „Bo sprawię, że będziesz żałować, że się urodziłaś, będziesz błagać o śmierć, ale jej nie znajdziesz. To jest moja obietnica dla ciebie.”
Raven Roman jest najbardziej znienawidzoną wilczycą w swojej watahy, potępioną za zbrodnię, którą popełniła jej rodzina przeciwko Rodzinie Królewskiej. Prześladowana, upokarzana i traktowana jak przekleństwo, przetrwała każdy cios losu, aż ten zadał jej najokrutniejszy z możliwych.
Jej przeznaczonym partnerem jest nikt inny jak Alfa Król Xander Black, bezlitosny władca, którego rodzina została kiedyś zdradzona przez jej własną. Człowiek, który pragnie jej zniszczenia. Kiedy próbuje go odrzucić, on odmawia, przysięgając uczynić jej życie koszmarem.
Ale nienawiść nie jest taka prosta.
Pod ich wspólną przeszłością kryją się prawdy – sekrety, kłamstwa i niebezpieczne przyciąganie, któremu żadne z nich nie może zaprzeczyć. Więź, która nie chce się zerwać. I gdy ich światy się zderzają, Raven zaczyna odkrywać ciemność, która ukształtowała ich oboje.
Zdrada. Władza. Wróg czający się w cieniu. Czy Xander i Raven przezwyciężą grzechy swoich rodów i staną razem przeciwko siłom zagrażającym ich światu? Czy ich nienawiść pochłonie ich, zanim prawda będzie mogła ich wyzwolić?
Rozdział 1
Punkt widzenia Raven
Trzymałam głowę nisko, zaciskając dłonie na rąbku zużytej sukienki, gdy przemieszczałam się przez zatłoczony dom stada, starając się unikać wojowników rozmawiających szeptem, pełnym zapału głosem. Dzisiaj był doroczny szczyt - dzień, którego obawiałam się, odkąd tylko pamiętam.
Przyjeżdżał Alfa Król Xander Black.
Samo jego imię wywoływało dreszcz na moich plecach. Wszyscy o nim wiedzieli. Wojownik bez równych sobie. Władca tak przerażający, że nawet najtwardsze Alfy pochylały przed nim głowy w poddaniu. A także człowiek, którego rodzina została zniszczona przez zdradę, która na zawsze splamiła moje imię.
Córka zdrajcy. Przeklęta. Niechciana.
Szepty śledziły mnie wszędzie, pogardliwe spojrzenia, zdegustowane grymasy. Nauczyłam się z tym żyć. Nauczyłam się być niewidzialna. Ale dzisiaj ciężar ich nienawiści był przytłaczający.
Zmusiłam się do skupienia na zadaniu, układając ceremonialne talerze na długim stole bankietowym. Alfa Król i jego najwyżsi wojownicy mieli tu zasiąść, pijąc wyborne wino i rozmawiając o polityce - decydując o losie takich wilków jak ja. Musiałam tylko przetrwać wieczór, nie zwracając na siebie uwagi.
Ale los nigdy nie był dla mnie łaskawy.
Nagła cisza zapadła w sali, tak głęboka, że wywołała falę niepokoju w moim ciele. Nie musiałam się odwracać, aby wiedzieć, co ją spowodowało. Powietrze zgęstniało od zapachu dominacji i czegoś znacznie bardziej niebezpiecznego - władzy.
On przybył.
Drzwi otworzyły się z hukiem, a ciężkie buty odbijały się echem od marmurowej podłogi. Przełknęłam ślinę, ale moje ciało mnie zdradziło, niekontrolowany dreszcz przeszył moje plecy. Każdy wilk w sali schylił głowę w poddaniu, ale ja pozostałam zamrożona, moje serce biło jak oszalałe w piersi.
Czułam go.
Chwila była dusząca, niewidzialna siła przygniatała moje kości. Odważyłam się podnieść wzrok.
Alfa Król Xander Black stał w wejściu, szeroki w ramionach i imponujący, jego przeszywające srebrne oczy omiatały pokój. Czarny płaszcz, który nosił, ledwo skrywał surową, śmiertelną siłę jego ciała. Blizny pokrywały tył jego dłoni - dowody stoczonych i wygranych bitew.
Nie mogłam oderwać wzroku.
I wtedy to się stało.
Iskra. Pociąg tak silny, że odebrał mi dech.
Partner! Partner!
Mój wilk zawył w mojej głowie, a pokój zawirował wokół mnie. Świat skurczył się do przestrzeni między nami, niewidzialna więź zaskoczyła na miejsce jak łańcuch wykuty w ogniu.
Nie. Nie, nie, nie.
Zatoczyłam się do tyłu, chwytając się stołu dla wsparcia. To nie było możliwe. To się nie działo. Los musiał być okrutniejszy, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałam, bo najpotężniejszy Alfa na świecie - wilk, który miał wszelkie powody, by mnie nienawidzić - był moim przeznaczonym partnerem.
Xander znieruchomiał, jego wyraz twarzy pociemniał, jakby on również to poczuł. Jego srebrne oczy zablokowały się na moich, a przez ułamek sekundy coś nieczytelnego przemknęło przez jego twarz. Szok. Rozpoznanie.
A potem to zniknęło, zastąpione czymś lodowatym.
Nienawiścią.
Sala wstrzymała oddech, gdy Xander zrobił krok naprzód, górując nade mną jak burza gotowa do wybuchu. Jego usta wykrzywiły się w grymasie obrzydzenia.
"Ty," powiedział, jego głos ociekał jadem i tak wielką nienawiścią. "Jesteś moją partnerką?"
Nie mogłam mówić, nie mogłam oddychać. Cała sala obserwowała w oszołomieniu.
A potem zrobił coś niewyobrażalnego.
Xander wyciągnął rękę, chwytając mój podbródek między palcami, zmuszając mnie do spotkania jego wzroku. W chwili, gdy nasza skóra się zetknęła, przez moje ciało przeszedł prąd, zapalając każdą nerwę. Ale jego dotyk nie był czuły - był okrutny, karzący.
Jego oczy wpatrywały się w moje, pełne jedynie pogardy.
"To jest pomyłka," wymamrotał, jego głos był niebezpiecznie niski. "Losy zagrały mi okrutny żart."
Moja klatka piersiowa bolała, ale nie pozwoliłam mu zobaczyć mojego bólu. Zacisnęłam pięści po bokach, zmuszając się, by nie drżeć.
Xander puścił mnie gwałtownie, jakby moja obecność go odpychała, i jestem pewna, że tak było. Odwrócił się do sali, jego głos rozbrzmiewał autorytetem.
"Jest moja," oznajmił, a przez chwilę nadzieja rozbłysła w mojej piersi.
Dopóki nie kontynuował.
"Ale nie dlatego, że jej chcę." Jego zimne spojrzenie wróciło do mnie. "Wezmę ją ze sobą. I przy następnym pełni księżyca odrzucę ją przed całym królestwem."
Zbiorowy jęk przeszedł przez salę.
Poczułam, jak świat roztrzaskuje się pod moimi stopami.
Xander odwrócił się na pięcie i odszedł, zostawiając mnie stojącą tam - upokorzoną, znienawidzoną i zaanektowaną przez człowieka, który nienawidził samego mojego istnienia.
Ostatnie Rozdziały
#231 Rozdział 231
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#230 Rozdział 230
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#229 Rozdział 229
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#228 Rozdział 228
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#227 Rozdział 227
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#226 Rozdział 226
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#225 Rozdział 225
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#224 Rozdział 224
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#223 Rozdział 223
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#222 Rozdział 222
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026
Może Ci się spodobać 😍
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.












