Rozdział 135

"Xander!" krzyknęłam, biegnąc do Xandera, który leżał na podłodze, jego twarz wykrzywiona z bólu.

  "Zobacz, co zrobiłaś, głupia suko!"

  "Co ty robisz..."

  "Zejdź mi z drogi!" warknęłam wściekle, odpychając Adrianę, która próbowała mnie zatrzymać.

  Uklękłam przed Xanderem, szybko objęłam go ramie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie