Rozdział 35

Miałam zamiar na niego krzyczeć, mając nadzieję, że nie zostawi mnie w zawieszeniu, ale wtedy przewrócił mnie na brzuch, podnosząc moje biodra, a potem wszedł we mnie ponownie.

  "Kur**! Kur**!" jęknęłam, dochodząc na jego kutasie, ale Xander nie skończył. Trzymał mnie za biodra i kontynuował pchnię...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie