A.L.D.D.

Czuję na sobie palący wzrok mojego starego kumpla. Świdruje mnie, osądza, powolutku próbując mnie rozpracować. Próbuje nałożyć obraz Maksa, którego widział półtora miesiąca temu, na tego Maksa, który teraz siedzi obok niego w wozie trupa, umazany we krwi Niezmiennej. Te dwa obrazy cholernie do sie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie