
Zniewolona przez mojego Alfa Partnera
Jaylee · W trakcie · 78.6k słów
Wstęp
Drżę, patrząc na mojego najnowszego potwora błagalnym wzrokiem. "Więc mnie odrzuć i nie będziemy."
"Jeśli to zrobię, równie dobrze mogę cię stracić."
"Dobrze."
On drgnął, a jego oczy zmieniły się w płynne złoto, gdy mnie badał. "Nie. Nie dam ci ucieczki."
"Więc ja cię odrzucę!" mówię, a gniew gotuje się w moim wnętrzu.
Chwyta mnie za gardło, a iskry rozgrzewają moją skórę. "Zrób to, a wrzucę cię z powrotem do więzienia i zapomnę, że kiedykolwiek istniałaś." Patrzy na moje usta, jego oczy stają się czarne, gdy mówi: "Nie mogę cię odrzucić, dopóki nie będę miał dziedzica."
"Będziesz musiał mnie do tego zmusić!" syczę.
Śmieje się mrocznie. "Nie od ciebie. Od mojej przyszłej Luny."
Nie mogę powstrzymać bólu, który czuję, gdy to mówi. Moja klatka piersiowa płonie, a łzy zasnuwają mi wzrok. Co gorsza, on to zauważa i jego twarz łagodnieje.
Tak szybko znów jestem wściekła. "Więc cię zabiję."
Uśmiecha się złośliwie, pochylając się, aż jego usta zawisają nad moimi. "Proszę bardzo, spróbuj. Bo kiedy ci się nie uda, wyładowam swój gniew na twoim słodkim małym tyłku."
Blanca ma zostać stracona za morderstwo. Kiedy w końcu nadchodzi ten moment, wyczuwa swojego partnera. To nowy Alfa, Max, brat człowieka, którego zabiła. Gdy Max przerywa egzekucję, pojawia się iskierka nadziei, aż do chwili, gdy Max ogłasza, że zamierza sprawić, by cierpiała. Kiedy mściwy spisek grozi odebraniem Blance na zawsze, czy Max zaryzykuje wszystko, by mieć ją bezpieczną w swoich ramionach? Czy Blanca umrze, nigdy nie poznając jego prawdziwych powodów, dla których ją ocalił?
Rozdział 1
BLANCA
Jutro są moje urodziny.
Ja, Blanca Ceuran, w końcu będę miała osiemnaście lat. A przynajmniej bym miała, gdyby pozwolono mi żyć.
Jednakże, zostanę stracona, gdy zegar wybije dwunastą. Północ. Za zabójstwo pierworodnego syna Alfy.
Po ośmiu długich latach spędzonych w najniższych lochach Więzienia Stada Cieni, moja dusza wreszcie zostanie uwolniona. Odpowiem za swoją zbrodnię z radością, bo myśl o jeszcze jednej nocy w tej zimnej, wilgotnej celi doprowadza mnie do szaleństwa. Pragnę być z moją siostrą, wysoko w niebiosach. Jeśli to faktycznie tam, gdzie ona jest. Może tam, ona i ja będziemy miały nasze wilki. W przeciwieństwie do tego miejsca, gdzie nigdy ich nie miałyśmy.
Widzicie, około stu lat temu, na ziemiach Zmiennokształtnych pojawiła się choroba. Choroba, która zabiła bestie w nich i pozbawiła ich dziedzictwa. Kiedy plaga skończyła niszczyć ziemię, większość myślała, że zagrożenie minęło, ale się mylili. Następne pokolenie Zmiennokształtnych doświadczyło mutacji w swoich genach. Dzieci rodziły się bez zdolności przemiany, przeklęte białymi włosami, które stały się hańbą rodziny. Z biegiem lat te dzieci zaczęto nazywać Bezprzemiennymi. Najniższymi z najniższych.
Nawet Omegi i Samotnicy mieli więcej praw niż Bezprzemienni.
Więc wyobraźcie sobie, jak czuli się moi rodzice, kiedy urodzili nie jedną, ale dwie bezprzemienne dziewczynki. Zostali odrzuceni przez stado i w rezultacie wyrzucili moją siostrę i mnie, gdy miała czternaście lat, a ja pięć. Zostaliśmy wysłane na Obrzeża. Na sam skraj ziem stada, gdzie nic nie rośnie i nikogo nie obchodzi, czy żyjesz, czy umierasz.
Ale moja siostra, Reanna, dobrze się mną opiekowała. Polowała na to, co niewiele jedliśmy, i pracowała do upadłego jako zwiadowca graniczny dla samego Alfy. Przez pięć lat żyłyśmy w spokojnej egzystencji. Nigdy nie miałyśmy więcej niż siebie nawzajem, ale byłyśmy za to wdzięczne.
Pewnego dnia, Obrzeża odwiedził najstarszy syn Alfy Roberta, Drake. Przybył z małą grupą wilków Gamma na rozkaz Alfy, aby przeprowadzić coroczny spis. Wszystkich Bezprzemiennych wywoływano z ich chat i kazano stać na baczność. Kiedy przyszła nasza kolej, Drake rozkazał mojej siostrze wejść do środka, podczas gdy jego przyjaciele Gamma pozostali na zewnątrz, kończąc spis. Na początku nie myślałam o tym zbyt wiele. W rzeczywistości byłam nawet pod wrażeniem, że syn Alfy chce porozmawiać prywatnie z moją siostrą.
Ale kiedy ściany chaty zaczęły drżeć, a ja usłyszałam krzyki Reanny, wślizgnęłam się do środka. Miałyśmy jedno łóżko, które dzieliłyśmy, słomiany materac na ziemi, z jednym futrem na przykrycie. Moja siostra leżała tam pod Drake'iem, płacząc, gdy ją gwałcił, szlochając z bólu, podczas gdy on jęczał z rozkoszy.
Gniew płonął we mnie, ale pozostawałam cicha, obserwując. Wtedy, jak szept na wietrze, głos przemówił w mojej głowie.
Powiedział, "Będziesz teraz sama, dziecko, twoja siostra umrze tego dnia. On już ją otruł, a ona jest już bliska śmierci, ale musisz się zemścić. Ukradnij sztylet z jego spodni i podetnij mu gardło. A potem, kiedy cię wreszcie zobaczy, wbij go w jego serce i uwolnij swoją siostrę."
Skinęłam głową na odpowiedź, nigdy nie mając wątpliwości, że to musi być zrobione.
To było jak w transie, gdy zbliżałam się do niego, jakby jakaś inna siła przejęła kontrolę nad moim ciałem. Zauważyłam sztylet przymocowany do tylnej części jego pasa i łatwo go wyciągnęłam. Drake był zbyt pochłonięty, by zauważyć taką małą dziewczynkę jak ja. Potem podeszłam do niego od tyłu i przecięłam mu gardło tak szybko i zręcznie, jakby mnie szkolono do zabijania.
Krew zaczęła płynąć z niego, pokrywając jego ciało i ciało mojej siostry. Zakrztusił się, a potem podniósł, szukając swojego napastnika, a ja wbiłem sztylet w jego pierś. Drake upadł natychmiast, jego skóra dymiła i paliła się, gdy wił się z bólu.
Ostatnie spojrzenie w oczy mojej siostry to wszystko, co mi zostało, bo w następnej chwili uśmiechnęła się do mnie i zamarła. Upadając na jej półnagie ciało, płakałem i płakałem, pozostając tam, aż Gammy przyszły, aby zabrać syna Alfy.
Do dziś nie mam pojęcia, jaka trucizna zabiła moją siostrę, a gdy wspomniałem o tym podczas przesłuchania, zostałem całkowicie zignorowany.
A ten głos... ten miękki, melodyjny szept... nigdy więcej do mnie nie przemówił.
Później dowiedziałem się, że to były osiemnaste urodziny Drake'a, a sztylet, którego użyłem, był nie tylko srebrny, ale również pokryty trucizną. Prezent od jego ojca, aby chronić go przed Łotrami i pomóc strzec bezbronnych. Jakie to ironiczne, że taki prezent skończył chroniąc bezbronnych, przed nim.
Zostałem aresztowany i zamknięty bez procesu. Skazany na więzienie do moich osiemnastych urodzin, po których miałem zostać publicznie stracony.
Żyłem tutaj, w tym betonowym piekle, zbyt długo i w końcu nadszedł mój czas.
Nie mogę się doczekać, żeby być wolnym.
MAX
W końcu nadszedł czas, aby zemścić się za śmierć mojego brata, a mojego ojca nawet tu nie ma, żeby to zobaczyć. Co za cholernie zmarnowana szansa.
Mój ojciec, Alfa, został zamordowany miesiąc temu przez wilka z rywalizującej watahy. Beta, który nie był zadowolony ze swojej roli drugiego dowódcy i usłyszał, że mój ojciec stracił swojego dziedzica. Przybył tutaj i rzucił wyzwanie mojemu ojcu o kontrolę nad naszą watahą, zabijając go w ciągu pierwszych pięciu minut i myśląc, że wygrał. Przyjechałem do domu akurat na czas, żeby zobaczyć, jak głowa mojego ojca zostaje oderwana od jego ciała.
Naturalnie, pozwoliłem, aby gniew przejął kontrolę i przemieniłem się bez chwili zastanowienia. Najwyraźniej ten Beta nie miał pojęcia, że mój ojciec miał młodszego syna, a w momencie, gdy zdał sobie sprawę, że będzie musiał walczyć ponownie, próbował uciec. Nie zaszedł daleko.
Teraz siedzę tutaj, jako Alfa Watahy Cieni. Obciążony obowiązkiem wykonania wyroku na dziewczynie, która została uwięziona w wieku dziesięciu lat.
Dziesięciu!
Bogini, co mój brat zrobił, żeby zasłużyć na jej gniew? Gniew dziecka?
Z tą myślą jadę do więzienia, aby zobaczyć tę dziewczynę po raz pierwszy. Nie że to będzie miało znaczenie na końcu. Ale ktoś powinien wysłuchać jej wersji historii przed jej śmiercią, żeby przynajmniej raz została opowiedziana.
Kiedy podjeżdżam do opuszczonego kamiennego kompleksu, przypomina mi się, jak stary jest. Z zewnątrz wygląda prawie jak opuszczony budynek w różnych stanach rozkładu. Nieliczne plamy trawy wokół niego są rzadkie i żółte, zwiędłe pod dużą kopułą wiecznie zielonych drzew, które cieniują obwód. W momencie, gdy wchodzę do środka, jestem prowadzony na dół. Do lochów celi śmierci, gdzie nigdy nie świeci słońce, a ściany są zamarzniętymi blokami lodu zimą.
Gdy moje buty powoli stukają o kamienną podłogę, rząd świateł włącza się dla mnie, oświetlając cztery samotne cele po lewej stronie.
Tam stoi, około czterech stóp za grubymi, srebrnymi stalowymi kratami. Zabójczyni Drake'a. Najbardziej znana więźniarka w terytorium Watahy Cieni.
Kaskada długich białych włosów oprawia twarz morderczyni mojego brata, opadając jak lśniący wodospad daleko poniżej jej pasa. Elektryzujące niebieskie oczy - jakich nigdy wcześniej nie widziałem - są zacienione długimi, ciemnymi, piórkowymi rzęsami. Przeszywają mnie spojrzeniem i widzę jej twarz.
Nagle żałuję, że tu przyszedłem. Nigdy nie powinienem był dać jej twarzy.
Powinienem był zostać w domu i zostawić to w spokoju.
Bo o północy, gdy straci głowę, wszystkie te wspaniałe włosy zostaną obcięte przy szyi.
A najpiękniejsza istota, jaką kiedykolwiek widziałem, będzie martwa.
Ostatnie Rozdziały
#75 Czysty zbieg okoliczności
Ostatnia Aktualizacja: 8/14/2026#74 Znajdź Shiftless
Ostatnia Aktualizacja: 7/18/2026#73 Posmakuj krwi
Ostatnia Aktualizacja: 7/18/2026#72 Ceniony
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026#71 Szczególny zaszczyt
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026#70 Podwodny
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026#69 Żywność dla robaków
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026#68 Ten kokos
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026#67 Zły mózg
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026#66 Serenada mojej głupoty
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026
Może Ci się spodobać 😍
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.












