Przebudzenie

BLANCA

*Ciepły dotyk księżycowej bryzy sprawia, że powieki trzepoczą mi i same się otwierają, a miękkie kłucie lawendowej trawy, podszczypującej moją skórę, układa mi usta w ten rodzaj uśmiechu, który pojawia się tylko wtedy, kiedy człowiek ma wreszcie święty spokój. Widok tego, co mam nad sobą...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie