Rozdział 104 SZTURCHANIE BESTII

Potykam się lekko do przodu; nitka śliny łączy moje wargi z jego lśniącym kutasem, kiedy ciężko dyszę, unosząc ku niemu nieprzytomne, rozpalone pożądaniem spojrzenie... Mój palec wciąż jest głęboko we mnie, w mojej mokrej cipce, a Lucien patrzy na mnie z góry; jego klatka piersiowa unosi się gwałtow...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie