Rozdział 131 PUSTKA

POV UŻYTKOWNIKA MALIA

Śmierć jest spokojna...

Myślę, że zawsze wyobrażałem sobie, że będzie bolało... Że byłoby zimno i przerażające. Ale żadna z tych rzeczy się nie dzieje. Zamiast tego... Pływam...

Moje ciało zniknęło i jestem teraz nieważka, ból też zniknął, krew, strach i agonia, przerażający c...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie