Rozdział 5 ILUZJA WYBORU

Czekam na ból...

Historie zawsze były jasne… wręcz brutalne. Odrzucenie nie sprowadzało się tylko do słów… To była kara. Rozdzierająca, paląca agonia, która rozrywała oboje partnerów, gdy więź pękała. Odrzucenia zdarzały się rzadko, niemal wcale, ale nasłuchałam się dość opowieści o tym, jak do nic...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie