Rozdział 170

Matthew był twardy jak skała, nieustannie wbijając się w cipkę Stelli.

Ich ciała były ściśle złączone.

Fale rozkoszy zalewały ją, a jęki Stelli stawały się coraz głośniejsze.

Jednocześnie Matthew celował swoim kutasem w jej cipkę, pompując mocno.

Z czasem ruchy stawały się coraz bardziej intensy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie