
Żona jest Największym Szefem
Mella · Zakończone · 245.6k słów
Wstęp
Lata później, trzymała aparat, podczas gdy Matthew jej asystował: "Królowa wiadomości, do usług!"
Matthew uśmiechnął się i podał listę: "To jest lista jutrzejszych najgorętszych tematów. Gwarantuję, że będziesz zadowolona."
Stella odparła niedbale: "Dobra robota. Dzisiaj nie musisz klęczeć na klawiaturze."
Rozdział 1
Noc była czarna jak smoła, gdy Stella Hall siedziała przy barze, a jej wzrok był zamglony od alkoholu. Machnęła ręką i zawołała do barmana: "Hej, jeszcze jedno!"
Barman spojrzał na nią z troską i przypomniał: "Panno, to już dziesiąty drink."
Gdyby Stella wpadła w kłopoty przez nadmiar alkoholu, to on byłby za to odpowiedzialny.
Stella natychmiast się wściekła. "Płacę za to! Zostałam zdradzona przez drania, a nawet nie mogę się napić?"
Przerażony barman szybko odwrócił się, by przygotować kolejny drink.
Nagle tłum się poruszył, a Stella zmrużyła oczy, żeby zobaczyć, co się dzieje. Gdy rozpoznała osobę, jej oczy się rozszerzyły, chwyciła torebkę i zaczęła za nim skradać.
Jeśli się nie myliła, przystojny mężczyzna z seksowną kobietą na ramieniu to był Matthew Moore!
W końcu przyłapała go na kompromitującej sytuacji. Zawsze podejrzewała, że coś jest nie tak, skoro prezes Magnificent Group nie miał żadnych negatywnych artykułów. Mając ten skandal na Matthew, mogła uratować swoją pracę i zarobić premię w wysokości 100 000 dolarów!
Stella zręcznie wmieszała się w obsługę, omijając przeszkody, podążając za Matthew na najwyższe piętro.
Matthew wydawał się pijany, ciężko opierając się na swojej towarzyszce, która z trudem go podtrzymywała. Udało jej się otworzyć drzwi, ale nie zamknęła ich porządnie.
Stella wsunęła się do środka i ukryła w szafie, wyciągając telefon, żeby zacząć nagrywać.
Nieświadoma obecności Stelli, kobieta zaczęła rozpinać koszulę Matthew i luzować jego krawat.
Przez kamerę Stella nie mogła nie pomyśleć: "Matthew ma świetne ciało. Ta wiadomość na pewno trafi na pierwsze strony, choćby tylko z tego powodu."
Ale potem zauważyła coś dziwnego. Czy to była strzykawka w ręce kobiety?
Oczy Stelli przeskoczyły z ekranu na łóżko i rzeczywiście, kobieta trzymała strzykawkę wypełnioną mleczną cieczą, gotowa wstrzyknąć ją w napięte ramię Matthew.
Czy to mogło być coś szkodliwego?
"Co ty robisz?" Usta Stelli poruszyły się szybciej niż mózg, a ona wyszła z ukrycia, jej głos był mocny i stanowczy.
Kobieta podskoczyła, zaskoczona, i spojrzała na Stellę z szokiem, zanim upuściła strzykawkę i wybiegła z pokoju.
Drzwi trzasnęły, a włosy Stelli powiewały na wietrze, zanim opadły z powrotem. Stała tam oszołomiona.
Przez wszystkie lata jako paparazzi, nigdy nie spotkała się z czymś takim. Logika mówiła jej, żeby uciekać, ale emocje martwiły się, że jeśli Matthew umrze tutaj, jej kariera — a może i życie — będzie skończone.
Po chwili wahania, Stella ostrożnie podeszła do Matthew i szturchnęła go. "Jesteś przytomny?"
Matthew jęknął z dyskomfortem, pot kroplił się na jego czole, a jego odsłonięta skóra była alarmująco czerwona.
"Użyję twojego telefonu, żeby wezwać pomoc," poinformowała go Stella, pochylając się, żeby poszukać jego telefonu.
Nagle oczy Matthew otworzyły się szeroko, a on szarpnął ją do siebie. "Czy to ty mnie odurzyłaś?"
Oczy Stelli rozszerzyły się ze zdumienia. "Oczywiście, że nie!"
Próbowała się wyrwać, ale Matthew nie puścił, rozrywając jej koszulę.
Wzrok Matthew zsunął się na jej gładką skórę, a pożądanie zapłonęło w jego oczach. "W takim razie ty poniesiesz odpowiedzialność!"
Z tymi słowami przyciągnął Stellę bliżej, zapach jej perfum uderzył go jak afrodyzjak.
Matthew rozerwał jej koszulę.
Stella szybko zakryła piersi rękami. "Co ty robisz? Mówiłam, że to nie ja! Zadzwonię po pomoc—"
Była zbyt głośna.
Matthew uciszył ją siłowym pocałunkiem, wdzierając się do jej ust i przerywając jej słowa.
Umiejętności całowania Stelli były nieporadne, a ona instynktownie wstrzymała oddech, gdy on ją zdominował.
W końcu Matthew cofnął się, pozwalając jej łapać powietrze, podczas gdy jej ręce i nogi odpychały go.
"Musisz nauczyć się oddychać przez nos podczas całowania. Jak śmiałaś próbować mnie odurzyć, nie wiedząc nawet tego?" Głos Matthew był ochrypły z pożądania, jego oczy wpatrzone w jej wilgotne oczy i czerwone usta.
Jakiego rodzaju narkotyk mu podała? Efekty były tak silne.
Stella wytarła usta jedną ręką i próbowała zebrać kawałki swojej koszuli drugą, krzycząc, "Mówiłam ci, że to nie ja! Powinnam była cię zostawić!"
Matthew nie wierzył ani słowu; jego spojrzenie było intensywne, gdy złapał ją za tył głowy i znowu ją pocałował.
Jedną ręką manewrował nią na swoje kolana, trzymając ją mocno na miejscu.
Siła Matthew była przerażająca, a Stella nie mogła się uwolnić. W swojej walce chwyciła coś twardego, myśląc, że to narzędzie, ale Matthew jęknął.
"Nie bądź taka chętna," głos Matthew był niebezpiecznie ochrypły.
Stella zdała sobie sprawę, co trzymała i szybko puściła, ale było już za późno.
Matthew poprowadził jej rękę z powrotem do swojej pulsującej erekcji. "Zapoznaj się z tym najpierw."
"Jesteś zboczeńcem!" Stella była jednocześnie zawstydzona i wściekła.
Matthew zaśmiał się. "To wszystko, co potrzeba?"
Zręcznie wsunął palce do jej bielizny, badając jej intymne miejsce.
Ciało Stelli zesztywniało, gdy palce Matthew zaczęły działać.
Fale przyjemności przemywały ją, jej umysł zamazywał się. Wkrótce jej wydzielina waginalna zmoczyła palce Matthew, zostawiając mokre ślady na jej bieliźnie.
"Wygląda na to, że jesteś większym zboczeńcem niż ja," drwił Matthew, pokazując jej swoje mokre palce.
Stella była całkowicie oszołomiona, jej twarz zaczerwieniła się.
Widząc ją tak uroczo bezbronną, Matthew nie mógł się dłużej powstrzymać. Ściągnął jej bieliznę i wszedł w nią.
"Boli!" krzyknęła Stella, ból eksplodował w jej umyśle, gdy walczyła, łzy płynęły jej po twarzy.
To tylko bardziej podnieciło Matthew.
Na początku poruszał się powoli, pozwalając jej się dostosować, i delikatnie pocałował jej usta. "Wkrótce ci się spodoba."
Ból stopniowo ustępował, zastępowany falami przyjemności, które groziły przytłoczyć zmysły Stelli. Zatraciła się w głębokich, potężnych ruchach Matthew.
O czwartej nad ranem Matthew w końcu skończył, zużywając wszystkie prezerwatywy. Po raz ostatni wytrysnął na okrągłe pośladki Stelli.
Stella była nieprzytomna od jakiegoś czasu, mamrocząc coś przez sen.
Ciekawy, Matthew pochylił się.
Mamrotała, "Sto tysięcy dolarów... moje sto tysięcy dolarów..."
Matthew uniósł brew. Jeśli pieniądze mogły to rozwiązać, to byłoby łatwe.
Szybko napisał czek i rzucił go obok niej.
Ona dalej mamrotała, "Nie, nie wchodź do środka, to mój niebezpieczny okres."
Zadowolona, Stella w końcu zapadła w głęboki sen.
Przed wyjściem Matthew wyciągnął telefon i zrobił zdjęcie, zakrywając jej wrażliwe miejsca swoją koszulą. Następnie znalazł jej telefon i zrobił zdjęcie zdjęcia na swoim telefonie.
Przeglądając jej telefon, znalazł wcześniejsze nagranie wideo.
Po obejrzeniu go, Matthew spojrzał na Stellę. "Więc to nie byłaś ty. Tym razem ci odpuszczę."
Przed wyjściem zabrał legitymację prasową Stelli.
Jeśli była dziennikarką, powinna zrozumieć, co to oznacza.
Zamykając drzwi, Matthew przypomniał sobie niedawny skandal, w którym niania ukradła nasienie bogatego mężczyzny z używanej prezerwatywy, aby zajść w ciążę. Zadzwonił, "Przyjdź do Night Sound i posprzątaj pokój."
Ostatnie Rozdziały
#255 Rozdział 255
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#254 Rozdział 254
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#253 Rozdział 253
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#252 Rozdział 252
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#251 Rozdział 251
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#250 Rozdział 250
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#249 Rozdział 249
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#248 Rozdział 248
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#247 Rozdział 247
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#246 Rozdział 246
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026
Może Ci się spodobać 😍
OBSESJA ALEXANDRA
Zachwiałam się, ale Alexander Dimitri złapał mnie, jego duża ręka posiadawczo zacisnęła się na mojej szyi. Uderzył mojego ojca o ścianę. „Ona jest moja,” warknął Alexander. „Tylko ja mam prawo rozkładać jej nogi.”
Zaciągnął mnie do swojego samochodu, wrzucając na tylne siedzenie. Wspiął się na mnie, jego ciężkie ciało przygniotło mnie do siedzenia. „Twój ojciec sprzedał cię na dziwkę, Alina,” wyszeptał, gryząc mnie w płatek ucha. „Ale teraz jesteś moją dziwką.”
Pocierał swoje wzwiedzione prącie o moją łechtaczkę przez cienką sukienkę. „I będę cię używał każdej nocy, aż twój dług zostanie spłacony.” Jego ręka rozerwała moje majtki na bok. „Zaczynając od teraz.”
W świecie wysokiego ryzyka, zdrady i niebezpiecznych sojuszy, Alina Santini znajduje się między lojalnością wobec ojca a gniewem najbardziej bezwzględnego człowieka, jakiego kiedykolwiek spotkała — Alexanderem Dimitrim. Jej ojciec, Artur, jest hazardzistą z upodobaniem do robienia sobie wrogów i długiem tak głębokim, że może ich kosztować wszystko. Kiedy Alexander wkracza do życia Aliny, z pistoletem w ręku i zemstą w zimnych, szarych oczach, wydaje mrożące krew w żyłach ultimatum: spłacić skradzione pieniądze, albo zabierze coś, co Artur ceni najbardziej.
Ale Alexander to nie tylko człowiek zbierający długi — to drapieżnik, który żyje władzą i kontrolą, a Alina właśnie znalazła się na jego celowniku. Uważając, że Alina jest cenna dla jej ojca, bierze ją jako zapłatę, myśląc, że będzie kartą przetargową do uregulowania długu.
Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy
„Nie.” Przełykam ślinę. „Nic mi nie jest.”
„Kurwa…” wypuszcza powietrze. „Jesteś—”
„Nie.” Mój głos się łamie. „Błagam, nie mów tego.”
„Podniecona.” I tak to mówi. „Jesteś podniecona.”
„Nie jestem—”
„Twój zapach.” Jego nozdrza się rozszerzają. „Kara, pachniesz jak—”
„Przestań.” Zakrywam twarz dłońmi. „Po prostu… przestań.”
A potem jego dłoń zaciska się na moim nadgarstku, odciągając moje ręce od twarzy.
„Nie ma nic złego w tym, że nas pragniesz,” mówi łagodnie. „To naturalne. Jesteś naszą partnerką. My jesteśmy twoi.”
„Wiem.” Mój głos jest ledwo szeptem.
Przez dziesięć lat byłam duchem w rezydencji Sterlingów — niewolnicą długu u potrójnych Alfa, którzy zamienili moje życie w piekło. Mówili na mnie „Marchewa”, wpychali mnie do zamarzniętej rzeki i zostawili w śniegu na pewną śmierć, kiedy miałam jedenaście lat.
W moje osiemnaste urodziny wszystko się zmieniło. Podczas pierwszej przemiany z mojego ciała uwolnił się zapach białego piżma i pierwszego śniegu — a trzech dawnych oprawców stało przed moimi drzwiami, twierdząc, że jestem ich przeznaczoną partnerką. Ich własną.
W jednej chwili dług zniknął. Rozkazy Ashera zmieniły się w przysięgi, pięści Blake’a w drżące przeprosiny, a Cole zarzekał się, że czekali na mnie przez cały ten czas. Ogłosili mnie swoją Luną i przyrzekli, że spędzą życie na odkupieniu win.
Moja wilczyca wyje, żeby ich przyjąć. Ale jedno pytanie nie daje mi spokoju:
Czy ta jedenastoletnia dziewczynka, zamarzająca w śniegu i pewna, że zaraz umrze, wybaczyłaby wybór, który zamierzam teraz podjąć?
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niech przed Nią klękną
Wyrzucona z własnej watahy. Zapomniana przez Likanów.
Mieszkała wśród ludzi – cicha, niewidzialna, schowana w miasteczku, na które nikt nawet nie rzucał drugiego spojrzenia.
Ale kiedy jej pierwsza ruja przychodzi bez ostrzeżenia, wszystko staje na głowie.
Jej ciało płonie. Instynkty wyją. A coś pierwotnego budzi się pod skórą –
przyzywając wielkiego, groźnego Alfę, który doskonale wie, jak ugasić ten ogień.
Kiedy ją znaczy, to i ekstaza, i upadek.
Po raz pierwszy Kaelani wierzy, że została przyjęta.
Zauważona.
Wybrana.
Do chwili, gdy następnego ranka on po prostu odchodzi –
jak sekret, którego nigdy nie wolno wypowiedzieć na głos.
Ale Kaelani nie jest tym, za kogo ją wzięli.
Nie jest bezwilkiem. Nie jest słaba.
Jest w niej coś pradawnego. Coś potężnego. I to coś się budzi.
A kiedy w końcu się przebudzi –
wszyscy przypomną sobie dziewczynę, którą próbowali wymazać z istnienia.
Zwłaszcza on.
Będzie snem, za którym będzie gonił… jedyną rzeczą, przez którą kiedykolwiek poczuł, że naprawdę żyje.
Bo sekrety nigdy nie zostają pogrzebane.
Tak samo jak sny.
Ścigając swoją bezwonną Partnerkę
Tej samej nocy, z sercem rozsypanym na milion kawałków i poczuciem głębokiego upokorzenia, pozwoliła najlepszej przyjaciółce wyciągnąć się na bal maskowy.
Tam oddała się zamaskowanemu Alfie – mężczyźnie nieodgadnionemu i wręcz zabójczo przystojnemu.
Nie padły żadne imiona. Została im tylko ta jedna, szalona noc pełna zachłannych pocałunków i brutalnie namiętnego dotyku. Przyparł ją do ściany, a jego potężne ciało napierało na nią z obezwładniającą siłą, podczas gdy ona cicho jęczała, całkowicie ulegając jego wygłodniałym ustom.
To, co miało być jedynie słodką chwilą zapomnienia na jedną noc, zaowocowało nieoczekiwaną ciążą.
Trzy lata później Caroline zdołała ułożyć sobie życie na nowo w zupełnie innym stadzie. Odcięła się grubą kreską od przeszłości i skupiła na wychowywaniu syna.
Problem w tym, że jej nowy szef, Alfa Draven, jest bezlitosny, władczy do bólu i... cholernie, niebezpiecznie pociągający.
A już w szczególności te jego fiołkowe oczy. Dokładnie te same, w które patrzy każdego dnia, widząc swojego synka.
Alfa Draven daje jej w pracy nieźle popalić, jednak ona nie pozostaje mu dłużna i stawia mu się na każdym kroku.
Mężczyzna nie ma bladego pojęcia, że to właśnie ona jest kobietą, której szukał jak szalony od tamtej pamiętnej nocy.
Podczas gdy on wciąż obsesyjnie tropi swoją prawdziwą, przeznaczoną mu partnerkę,
Nie zdaje sobie sprawy, że ona od dawna siedzi w jego własnym biurze... i wychowuje jego dziedzica.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Żal Prezesa: Sekret Bliźniąt Jego Zaginionej Żony
Aria Taylor budzi się w łóżku Blake'a Morgana, oskarżona o uwiedzenie go. Jej kara? Pięcioletni kontrakt małżeński — jego żona na papierze, jego służąca w rzeczywistości. Podczas gdy Blake afiszuje się swoją prawdziwą miłością Emmą na galach w Manhattanie, Aria płaci za rachunki medyczne ojca swoją godnością.
Trzy lata upokorzenia. Trzy lata bycia nazywaną córką mordercy — ponieważ samochód jej ojca "przypadkowo" zabił wpływowego człowieka, pozostawiając go w stanie śpiączki i niszcząc jej rodzinę.
Teraz Aria jest w ciąży z dzieckiem Blake'a. Dzieckiem, którego przysiągł, że nigdy nie będzie chciał.
Ktoś chce jej śmierci. Zamknęli ją w zamrażarce, sabotowali każdy jej krok. Czy to dlatego, że jej ojciec się budzi? Bo ktoś jest przerażony tym, co może sobie przypomnieć?
Jej własna matka próbuje odłączyć go od aparatury. Idealna Emma Blake'a nie jest tym, za kogo się podaje. A te wspomnienia, które Aria ma o ratowaniu Blake'a z pożaru? Wszyscy mówią, że są niemożliwe.
Ale nie są.
W miarę jak ataki eskalują, Aria odkrywa ostateczną zdradę: Kobieta, która ją wychowała, może nie być jej prawdziwą matką. Wypadek, który zniszczył jej życie, mógł być morderstwem. A Blake — mężczyzna, który traktuje ją jak własność — może być jej jedynym zbawieniem.
Kiedy jej ojciec się obudzi, jakie tajemnice ujawni? Czy Blake dowie się, że jego żona nosi jego dziedzica, zanim ktoś ją zabije? A kiedy dowie się, kto naprawdę go uratował, kto naprawdę go odurzył i kto poluje na jego żonę — czy jego zemsta stanie się jej odkupieniem?
Sprzedana Nocnemu Władcy
Tell me what you’d like to do with this, and I’ll tailor my help:
polish/rewrite the blurb
brainstorm titles or series titles
outline the book (beats, arcs, tropes)
write an opening scene from Elara’s POV or Cassian’s POV
adjust tone (more dark, more romantic, more spicy, more YA, etc.)
Give me your goal and preferred spice level, and I’ll build from there.
Seksowna za Maską
W Taylor Industries ona jest Joy Smith – szarą, niemodną dyrektorką finansową, która topi swoje kształty w bezkształtnym poliestrze i chodzi w peruce. W domu jest zapomnianą żoną zdradzającego adwokata. Nie dotykał jej tak długo, że zaczyna się zastanawiać, czy jest z nią coś nie tak, czy jest jakoś „zepsuta”.
Kiedy znajduje obcisłe koronkowe stringi w ostentacyjnie ostrej fuksji, wciśnięte w szczelinę kanapy… i na pewno nie są jej, to to, co czuje, wcale nie jest złamanym sercem. To wolność.
Grayson Taylor nie bawi się już w związki. Nie po tym, jak wszedł do mieszkania i przyłapał swoją narzeczoną aktorkę w łóżku… z inną kobietą. Teraz całą energię pakuje w wrogie przejęcia i zebrania zarządu. Zwłaszcza te, na których jego nadmiernie ostrożna dyrektorka finansowa rzuca mu kłody pod nogi przy każdej cholernej akwizycji.
Joy Smith jest genialna, doprowadzająca go do szału i cholernie zabawna, kiedy naciska wszystkie jej guziki.
Ale Honey ma dość bycia niewidzialną. Dość życia, w którym nigdy nie zaznała prawdziwej przyjemności.
Więc kiedy jej najlepsza przyjaciółka podsyła jej szczegóły dotyczące The Velvet Room – najbardziej ekskluzywnego, maskowego klubu erotycznego na Manhattanie – Honey składa sobie obietnicę: tylko jedna noc. Jedna noc, żeby sprawdzić, czy jej mąż ma rację. Czy naprawdę jest lodowata, oziębła. Czy po prostu jeszcze nigdy nie dotykały jej właściwe dłonie.
Nie spodziewa się zamaskowanego nieznajomego, który „rezerwuje” ją dla siebie w chwili, gdy tylko przekracza próg. Nie spodziewa się chemii, która eksploduje między nimi, sposobu, w jaki sprawia, że jej ciało zaczyna śpiewać, ani orgazmów, po których cała się trzęsie.
Nie spodziewa się też, że wręczy jej kartkę z adresem mailowym i jednym rozkazem:
– Tylko ja. Nikt inny cię nie dotyka.
Kupiona Żona Miliardera i Natychmiastowa Mama
Uciekając z jego łóżka, zostawia jedynie bezcenny pierścień – nie wiedząc, że właśnie naznaczyła się do polowania.












