Rozdział 240

Umowa wyraźnie stwierdzała, że wszystkie majątki małżeńskie należą do żony.

Nie tylko to, ale wszystko po rozwodzie było również starannie przemyślane.

Można było powiedzieć, że Theo włożył w to dużo wysiłku. Nawet przestudiował wiele odpowiednich przepisów.

Wiele warunków pokrywało się z ich umo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie