Rozdział 136 Odejście na dobre

Wiadomość o odejściu Naomi gruchnęła w biurze jak grom z jasnego nieba.  

– Przecież to prawa ręka pana Cavendisha. Czemu, u licha, miałaby odchodzić?  

– Ma udziały w firmie. Czy to w ogóle legalne?  

– Udziały nie trzymają cię na siłę. Musiała jakoś zajść za skórę panu Cavendishowi.  

Nikt nie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie